piątek, 13 września 2013

10 sygnałów ostrzegawczych depresji

Od czasu do czasu każdy miewa gorsze dni, bywa smutny czy przygnębiony i jest to zupełnie naturalne. Jeśli jednak czas ten wydłuża się do tego stopnia, że Twój stan ma znaczący negatywny wpływ na twoje życie i utrudnia codzienne funkcjonowanie, to mogą być to pierwsze oznaki depresji.
Depresja dotyka już około 10% ludzi na świecie, co oznacza, że jest dużo bardziej rozpowszechniona niż zdajemy sobie z tego sprawę. Na szczęście depresja jest chorobą uleczalną, a trafna diagnoza i szybka pomoc . Poznaj 10 symptomów - znaków ostrzegawczych depresji. Jeśli zauważysz któreś z nich u siebie lub swoich bliskich, koniecznie skonsultuj się z psychologiem lub psychiatrą.

1.       Poczucie beznadziejności
Ogólne, przedłużające się poczucie beznadziejności jest klasycznym objawem depresji. Dokładniej, beznadzieja może zawierać uczucia:
Wyobcowanie - poczucie inności i odizolowania od społeczeństwa. Obejmuje ona uczucia bycia nieistotnym, niegodnym i niekochanym.
Bezsilność - każdy powinien czuć, że sam pisze historię własnego życia. Kiedy brakuje tego poczucia, człowiek czuje jakby stracił kontrolę nad własnym życiem, czuje się bezradny.
Pesymizm – oznacza skupianie się na problemach i negatywach, a nie na rozwiązaniach i pozytywnych stronach sytuacji. Pesymistyczny stan umysłu będzie powodować niepożądane efekty i wiarę, że życiowe trudy przeważają nad pomyślnymi wydarzeniami.
2.       Ciągłe znużenie i brak energii
Znużenie to uczucie psychicznego i / lub fizycznego zmęczenia, wycieńczenia lub braku energii, które nie znikają po odpoczynku. Depresja często może być wywołane przez styl życia i czynniki takie jak stres, brak snu, zła dieta, nadużywanie substancji psychoaktywnych i brak aktywności fizycznej - każdy z nich w połączeniu z skłonnościami do depresji może dosłownie wyssać energię z ciała i umysłu.
3.       Drażliwość
Negatywne myśli mogą powodować ciągłe zamartwianie się, nieustanne napięcie i niepokój, które stanowią obciążenie dla umysłu. Organizm w takim stanie ma naturalnie zmniejszoną odporność na stres i spięcia powodowane przez kontakty interpersonalne. Jeśli inni ludzi często wprawiają nas w poirytowanie, to być może jest to oznaka drażliwości.
4.       Trudności z koncentracją
Stres i niepokój, które często prowadzą do depresji pozbawiają umysł energii - dlatego ludzie z depresją mają problemy z koncentracją. Niezdolność do koncentracji prowadzi do nieefektywnej pracy lub nauki, która może znacznie wpłynąć na życie chorego, umacniając ten negatywny cykl.
5.       Problemy ze snem
Zarówno zwiększone zapotrzebowanie na sen, jak i bezsenność, mogą być objawami depresji, zwłaszcza jeśli w połączeniu z poczuciem niepokoju. Umysł zajęty nieustannie negatywnymi myślami szybko się męczy, dlatego też sen może być czasem chwilową "ucieczką" od problemów. U innych zmartwienia i niepokój mogą zakłócać sen, co może objawiać się jako trudności z zasypianiem lub częste budzenie się w środku nocy.
6.       Bóle
Depresja i lęk mogą powodować napięcie i tym samym przerywać przepływ energii przez ciało. To powoduje bóle, szczególnie w obrębie głowy i szyi – będących rdzeniem ośrodkowego układu nerwowego. Poza tym, osoby z depresją często zaniedbują swoje zdrowia i lekceważą swoje dolegliwości, a nawyki takie jak nieodpowiednia dieta i brak ruchu mogą tylko spotęgować problem.
7.       Brak popędu seksualnego
Zdrowy popęd płciowy jest oznaką zdrowego ciała i umysłu. Depresja i lęk nie tylko zużywają mnóstwo energii, ale również bardzo często negatywnie wpływają poczucie własnej wartości, co sprawia, że osoba chora czują się nieatrakcyjna i niekochana. Może to mieć negatywny wpływ na jej życia seksualne i związek, zwłaszcza, jeśli partner nie wie, że cierpi ona na depresję.
8.       Zmiana nawyków żywieniowych
Zarówno zwiększony apetyt, jak i brak łaknienia mogą być objawem depresji. Depresja prowadzi do całkowitej utraty zainteresowania czerpaniem przyjemności z działania i może się to odnosić również do jedzenia. Z kolei dla innych  jedzenie może być swoistą ucieczką od negatywnych myśli - przynosić ulgę i zapomnienie. To, czy depresja objawi się do przejadania się lub niedojadania jest zwykle związane z kluczowymi emocjami leżącymi u jej podstaw.
9.       Wycofanie
Wycofanie, zamknięcie się w sobie jest klasycznym objawem depresji. Przygnębiony prawie zawsze unika interakcji społecznych, szczególnie kontaktów z większymi grupami ludzi. Jest to tak naprawdę objaw niskiej samooceny, poczucia, że ​​nie jest się interesującą i godną bycia częścią grupy osobą. Zamykanie się w sobie tak naprawdę pogarsza całą sytuację, pogłębiając negatywne przekonania i zwiększając poziom napięcia i niepokoju.
10.   Myśli samobójcze
Najpoważniejszym objawem depresji są myśli samobójcze. Gdy stan psychiczny chorego staje się tak ponury i beznadziejny, że czuje, że jedynym wyjściem jest śmierć, to jest to na pewno oznaka poważnej depresji i należy szukać natychmiastowej pomocy.


Jeśli podejrzewasz, że Ty lub ktoś, kogo znasz, może cierpieć depresję, to przede wszystkim pamiętaj, że nie jesteś sam. Jest to częste schorzenie i na szczęście może być leczone. Aby znaleźć specjalistów w swojej okolicy lub skorzystać z konsultacji online zajrzyj na portal Wemenders.com. 

Anna Góra
Fundacja Wemenders

czwartek, 5 września 2013

Okołoporodowe zaburzenia psychiczne

Depresja poporodowa jest tylko jednym z szerokiego spektrum okołoporodowych zaburzeń psychicznych. Używa się tutaj terminu „okołoporodowe”, gdyż specyficzne zaburzenia psychiczne mogą pojawiać się zarówno w okresie ciąży, jak i po porodzie, tak więc okołoporodowe choroby psychiczne mogą zdarzyć się w każdej chwili w czasie ciąży lub nawet w ciągu roku po porodzie. Depresja poporodowa jest najpopularniejszą z nich, ale nie jedyną.

Czym charakteryzują się poszczególne zaburzenia?
Depresja poporodowa może objawiać się brakiem apetytu i problemami ze snem, trudnościami w koncentracji i podejmowaniu decyzji, brakiem zainteresowania dzieckiem i jego potrzebami, rozdrażnieniem, złością lub wściekłością, wycofaniem z interakcji z innymi, smutkiem i płaczem, ciągłym poczuciem przytłoczenia, pragnieniem ucieczki.
Depresja podczas ciąży – ma objawy podobne do depresji poporodowej, jednak pojawia się wcześniej – podczas trwania ciąży
Poporodowe zaburzenia lękowe charakteryzują się nadmiernymi obawami i lękiem, które są często skoncentrowane na dziecku, ponadto występują także trudności ze spaniem i jedzeniem, a niekiedy objawy fizyczne, takie jak biegunka, bóle głowy i nudności.
Poporodowe zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne charakteryzują się myśleniem obsesyjnym – u chorych pojawia się natłok przerażających, natrętnych myśli i wyobrażeń, które przychodzą do głowy i niezmiernie trudno jest się ich pozbyć, często związane są z przewidywaną krzywdą dziecka - i kompulsyjnym - robienie rzeczy w kółko, jak sprzątanie lub liczenie, aby zredukować te lęki i obsesje. 
Poporodowy zespół lęku napadowego (lęku panicznego) - dotyczy powtarzających się ataków paniki, które mogą obejmować takie objawy fizjologiczne jak: duszności, ból w klatce piersiowej, kołatanie serca i drętwienie lub mrowienie w kończynach. Niektóre kobiety podczas ataków paniki mają wrażenie zawału serca.
Poporodowy zespół stresu pourazowego (PTSD) - zwykle spowodowany przez traumatyczny poród (lub takie postrzeganie porodu), objawy są podobne do innych form stresu pourazowego w tym powtórne doświadczenie traumy - w myślach i koszmarach sennych.
Psychoza poporodowa to rzadka i niebezpieczna choroba, która wymaga leczenia psychiatrycznego, u chorych występują urojenia i / lub halucynacje oraz stany manii.
Należy jednak pamiętać, że istnieje wiele różnych objawów, nie są one takie same u wszystkich chorych, dlatego też ważna jest konsultacja z lekarzem i indywidualna diagnoza.  Więcej na temat depresji poporodowej znajdziesz na portalu Wemenders.com

Kiedy pojawiają się objawy?
Depresja poporodowa czy poporodowe zaburzenia lękowe mogą pojawić się jakiś czas po porodzie: dzień, tydzień, miesiąc, a nawet kilka miesięcy. Zaburzenia te mogą wystąpić w każdej chwili już podczas ciąży lub w ciągu pierwszych 12 miesięcy po urodzeniu. Ponadto, nie ma znaczenia, które dziecko urodziła kobieta – ryzyko wystąpienia psychicznych zaburzeń okołoporodowych jest takie samo, niezależnie od tego, czy urodziłaś pierwsze, drugie czy kolejne dziecko.

I pamiętaj, że nawet jeśli po urodzeniu dziecka jest Ci źle i nie czujesz się związana z maleństwem, to wcale nie oznacza, że jesteś złą matką. Jest to częste doświadczenie wśród matek w okresie okołoporodowym, a odczucia takie prowadzą do przytłoczenia poczuciem winy. Nawet mimo początkowych trudności, przywiązanie do dziecka w końcu rozwinie się u każdej matki. Najważniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to uzyskać pomoc – diagnozę i leczenie dla swojej choroby - tak szybko, jak to możliwe, aby jak najszybciej je odzyskać.

Kto jest najbardziej zagrożony?
Przede wszystkim – na depresję i inne choroby psychiczne związane z ciążą i połogiem może zachorować każda kobieta. Wiek, kolor skóry, status społeczny czy materialny nie mają żadnego znaczenia. Istnieje wiele czynników ryzyka, które sprawiają, że bardziej prawdopodobne jest, iż dana kobieta zachoruje na okołoporodowe zaburzenia psychiczne. Jednak nie oznacza to jednak, że u każdej kobiety doprowadzi to do zaburzeń. Czynniki ryzyka dla depresji poporodowej i chorób pokrewnych to:
- przebyta wcześniej depresja (w tym poporodowa) lub zaburzenia lękowe
- przypadki depresji w rodzinie
- urazy psychiczne w dzieciństwie
- leczona niepłodność
- choroby tarczycy
- cukrzyca typu I, II lub ciążowa
- ciąże mnogie
- nieplanowana ciąża
- perfekcjonizm
- traumatyczny poród
- wcześniejsze poronienia

Jestem tatą. Co robić? Jak pomóc?

Po pierwsze, nie panikuj. To, co przeżywa twoja żona lub partnerka jest powszechną chorobą. Potrzebuje ona teraz twojego wsparcia i cierpliwości. Najważniejsze jest, aby być przy niej i wspierać ją w 100%. Niech twoja partnerka wie, że w nią wierzysz. Zgłoście się do lekarza, aby podjąć leczenie. Pomagaj jej stosować się do zaleceń lekarza i wspieraj ją na każdym kroku. Pamiętaj, że to depresja poporodowa to choroba i im szybciej twoja partnerka dojdzie do siebie, tym szybciej będzie mogła cieszyć się bliskością z dzieckiem.

Anna Góra
Fundacja Wemenders

poniedziałek, 2 września 2013

Mamy okazje do świętowania!

Właśnie minął pierwszy rok działalności portalu Wemenders.com. Tym samym, zakończył się pierwszy duży projekt naszej Fundacji Wemenders - stworzenie miejsca w sieci, będącego kompendium wiedzy o depresji, ale także miejsca, gdzie powstanie społeczność.
Społeczność osób, którym temat depresji nie jest obcy i które razem z nami chcą szerzyć wiedzęo depresji. Portal wemenders.com, początkowo funkcjonujący jedynie w języku polskim, a teraz także przetłumaczony na język angielski i niemiecki, skupia już ponad 700 użytkowników, w tym ponad osiemdziesięciu gotowych do pomocy specjalistów. Liczba odsłon od początku istnienia portalu przekroczyła 150 000. W tym czasie odwiedzali nas użytkownicy z 56 krajów. Łącznie opublikowaliśmy dla Was ponad 70 autorskich artykułów, a zamieszczony na portalu test na depresję został wypełniony niemal 6000 razy! Ale portal to nie tylko artykuły i test – do materiałów pisanych dołączyły także multimedialne – dźwiękowe oraz filmowe, a ich liczba stale się powiększa. Z dumą możemy napisać, że stworzyliśmy taki portal, o jakim marzyliśmy. Udało się to dzięki naszym partnerom, wolontariuszom oraz wszystkim członkom naszej społeczności. Dziękujemy, bez Was to by się nie udało!
Kolejną okazją do świętowania jest fakt, że jeden z naszych profili społecznościowych na portalu facebook– Depresja to słowo – zgromadził pierwszych pięciuset fanów. To dowód, że nasza wspólna działalność na rzecz nagłaśniania problemu przynosi efekty. Pragniemy podziękować za Wasze zaangażowanie, za wszystkie polubienia i komentarze. To dzięki Wam, ten trudny temat staje się coraz bardziej dostępny. Razem sprawiamy, że depresja przestaje być tabu.
Jesteśmy szczęśliwi również dlatego, że powiększa się grono naszych specjalistów. Stale współpracujemy już z ośmioma ekspertami. Do naszego grona dołączają nowi wybitni specjaliści, którzy prowadzą wykłady i warsztaty oraz wspierają Fundację merytorycznie. Dzięki ich obecności nasza Fundacja zajmuje się coraz szerszą gamą tematów w obrębie depresji i innych chorób cywilizacyjnych oraz jest w stanie nieść realną pomoc coraz większej ilości osób potrzebujących. Dzięki ich wiedzy, doświadczeniu i zaangażowaniu poszerzamy naszą bazę wiedzy i coraz lepiej możemy służyć edukacją i rozwojem tym, którzy ich szukają.
Nasza inicjatywa otwartych wykładów odniosła ogromny sukces. Wykłady dla studentów „Depresja to nie tabu" odbyły się w czterech miastach: Toruniu, Poznaniu, Gdańsku i Warszawie, gromadząc łącznie ponad dwustu słuchaczy. Od października ruszamy z kolejnymi.
W ciągu tego roku uruchomiliśmy także program „Terapia z sercem". Dzięki niemu udało nam się wyróżnić piętnastu terapeutów odznaczających się szczególnym zaangażowaniem w holistycznym leczeniu pacjentów. - uhonorowaliśmy ich certyfikatem "Terapeuty z sercem", a placówki, w których pracują certyfikatem „Miejsce z sercem". Przyznanie takiej ilości certyfikatów już na początku działania programu to powód do dumy, oznacza bowiem, że możemy zaproponować naszym użytkownikom profesjonalnych i zaangażowanych terapeutów, a grono to stale się powiększa. Chcąc zmieniać obraz leczenia psychiatrycznego, zrealizowaliśmy również „Ogólnopolskie badania postaw Polaków wobec psychiatrów". Wzięło w nich udział ponad 2500 osób, a wyniki zaprezentowaliśmy na 44. Zjeździe Psychiatrów Polskich.

W ciągu ostatniego roku zrobiliśmy wiele, nie spoczywamy jednak na laurach. Nadal rozwijamy się i prężnie działamy. Chcemy być coraz lepsi w tym, co robimy.
Portal wemenders.com zostanie przetłumaczony na kolejne języki, aby móc docierać do jeszcze większej grupy odbiorców. Zamierzamy również kontynuować działalność edukacyjną i badawczą. Przygotowujemy też dla Was kolejne materiały multimedialne: infografiki, wykłady, webinary i wywiady z ekspertami.
Aktualnie rozpoczynamy nowe projekty, w związku z którymi planowane są liczne wykłady, warsztaty oraz grupy wsparcia z tematyki depresji seniorów oraz psychoonkologii. To wszystko już jesienią!
I to wszystko dla Was i dzięki Wam.
Dziękujemy za ten rok! Mamy nadzieję, że nie zawiedliśmy Waszych oczekiwań i zostaniecie z nami, wspólnie budując świadomość o depresji.

Fundacja Wemenders

czwartek, 29 sierpnia 2013

Nadmierne poczucie winy przyczyną depresji?

Nowe badania obrazowania mózgu sugerują, że ojciec psychiatrii, Zygmunt Freud miał rację, twierdząc, że depresja może być skutkiem nadmiernego poczucia winy. W swoich badaniach naukowcy wykazali, że mózgi osób z depresją reagują inaczej na poczucie winy - nawet po ustąpieniu objawów choroby.

Badacze z Uniwersytetu w Manchesterze odkryli, że obrazy mózgu osób z depresją różniły się w rejonach związanych z odczuwaniem poczucia winy (i wiedzy o społecznie akceptowalnym zachowaniu) od osób, które nigdy nie chorowały na depresję. Odkrycie to zostało opublikowane w czerwcowym  numerze czasopisma Archives of General Psychiatry.

Brytyjscy naukowcy wykorzystali funkcjonalny rezonans magnetyczny  (fMRI) do skanowania mózgów grupy osób będących w remisji depresji od ponad roku, a także grupy kontrolnej – osób, które nigdy nie chorowały na depresję. Obie grupy zostały poproszone, aby sobie wyobrazić, że działają niezgodnie ze społecznie przyjętymi normami – zachowują się nie w porządku wobec swoich najlepszych przyjaciół. Następnie mieli oni opisać uczucia towarzyszące  wyobrażeniu.

Skanowanie wykazało, że osoby z depresją rejony mózgu związane z poczuciem winy oraz znajomością właściwego zachowania nie współdziałąją ze sobą tak mocno, jak osoby zdrowe, które nigdy nie miały depresji. Co ciekawe, to rozdzielenie reakcji tych dwóch obszarów występuje tylko wtedy, gdy osoby podatne na depresję odczuwają poczucie winy lub obwiniają siebie, ale nie wtedy, gdy są złe na innych lub obwiniają ich. Może to odzwierciedlać brak dostępu do informacji na temat tego, co dokładnie było nieodpowiedniego w ich zachowaniu, kiedy odczuwają poczucie winy i prawdopodobnie dlatego odczuwanie poczucia winy u nich jest rozszerzone również na sprawy, za które nie są odpowiedzialni, co sprawia, że stale się obwiniają. W badaniu tym po raz pierwszy udało się wyodrębnić rejony mózgu, które współdziałają ze sobą wiążąc ze sobą działanie odpowiadającego za wiedzę na temat zachowań społecznych przedniego płata skroniowego  z  25 polem Brodmanna odpowiadającym za odczuwanie poczucia winy.

Badania z użyciem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) daje mocne dowody naukowe i jest jednym z pierwszych, które pokazuje, w jaki sposób reaguje mózg osób z rozpoznaniem depresji. 
Eksperyment ten jako pierwszy ukazuje mechanizmy mózgu, które mogłyby wyjaśniać klasyczną tezę Freuda mówiącą o tym, że depresję odróżnia od zwykłego smutku skłonność do przesadnego poczucia winy lub samoobwiniania. 


Odkrycie to jest ważne, ponieważ ujawnia mechanizmy mózgowe leżące u podstaw specyficznych objawów depresji, które mogą wyjaśnić, dlaczego niektórzy ludzie mają większe skłonności do zachorowania na depresję. Naukowcy sprawdzają obecnie, czy wyniki cytowanych badań mogą być zastosowane do przewidywania ryzyka nawrotu depresji po remisji pojedynczego epizodu. Jeśli badania te okażą się sukcesem, to być może skanowanie funkcjonalnym rezonansem magnetycznym będzie używany klinicznie do pomiaru ryzyka nawrotu depresji.

Więcej artykułów na temat depresji na portalu Wemenders.com.


Anna Góra
Fundacja Wemenders


Zdjęcie pochodzi z serwisu Wikipedia.pl 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Sigmund_Freud_LIFE.jpg

piątek, 23 sierpnia 2013

Czy psychoterapia online jest efektywna?

Naukowcy ze Szwajcarii odkryli, że psychoterapia online jest równie skuteczna co psychoterapia prowadzona tradycyjną metodą „twarzą w twarz”. Badacze z Uniwersytetu w Zurychu (Wagner, Horn, Maercker, 2013) przeanalizowali 62 pacjentów doświadczających umiarkowanej depresji. Pacjentów podzielono na dwie równoliczne grupy: pierwsza została poddana tradycyjnej terapii poznawczo-behawioralnej, natomiast pozostali brali udział w terapii online, ale wykonywali także po jednym pisemnym zadaniu na każde „spotkanie”. Terapeuci znali pacjentów po imieniu.

Jak twierdzą naukowcy, w wyniku procesów terapeutycznych, w obu grupach obniżył się poziom depresji. Szczegółowe wyniki były podobne: u 53% pacjentów w grupie poddanej terapii online nie zostały zdiagnozowane objawy depresji, w porównaniu z grupą poddaną psychoterapii tradycyjnej, gdzie wynik ten wynosił 50%. Skuteczność terapii online jest jeszcze bardziej widoczna w trzy miesiące po leczeniu. Po tym czasie, depresja ustąpiła u 57% pacjentów otrzymujących psychoterapię przez Internet oraz u 42% pacjentów na terapii stacjonarnej.


Większość pacjentów w badaniu była zadowolona z przydzielonej formy terapii. Wśród pacjentów leczonych online aż 96% mówiło o kontakcie z terapeutą jako "osobistym", w porównaniu z 91% w grupie leczenia tradycyjnego. Badanie to jest dowodem, że usługi psychoterapeutyczne w Internecie, są skutecznym uzupełnieniem opieki terapeutycznej, a nawet mogą być samodzielną jej formą. Wyniki badań mogą się wydawać zaskakujące, zważywszy na fakt, że wirtualne formy terapii uważane są za gorsze od tradycyjnej fizycznej interakcji i pokazują potencjał konsultacji online wyłącznie jako usług uzupełniających leczenie. Taka wirtualna konsultacja stwarza możliwości kontaktu z terapeutą dla osób, które z różnych przyczyn mają ograniczony dostęp do stacjonarnej psychoterapii. Jednakże ostatecznie wybór najlepszej metody terapii jest zawsze sprawą indywidualną – zależy od osoby i sytuacji. 


Eksperci Fundacji Wemenders są odmiennego zdania. W dzisiejszym świecie, kiedy większość ludzi korzysta z komunikacji internetowej, wirtualne ‘spotkania’ z psychoterapeutą nie są niczym niezwykłym i zaczyna z nich korzystać coraz większa liczba pacjentów. Konsultacje online dostępne są także na portalu Wemenders.com. 

Anna Góra
Fundacja Wemenders

środa, 14 sierpnia 2013

Zioła i suplementy w leczeniu depresji

Wiele mówi się stosowaniu naturalnych metod i leków w terapii depresji. Czy naprawdę zioła, jak na przykład dziurawiec, mogą zastąpić antydepresanty?
Naturalne środki na depresję na pewno nie mogą zastąpić diagnozy lekarskiej i prawdziwego leczenia. Nie zaleca się stosowanie ich na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem. Aby potwierdzić ich działanie i określić ewentualne skutki uboczne niezbędne są badania naukowe, jednakże wydaje się, że zioła i suplementy działają dobrze u części pacjentów.
Oto niektóre z nich:

Ziele dziurawca –dziurawiec pospolity, zwany także zielem św. Jana to roślina używana od wieków w leczeniu wielu schorzeń, w tym depresji. Zioło to co prawda nie jest zatwierdzone w USA jako lek na depresję, jest jednak dość popularne w Europie. Uznaje się, że może on poprawiać stan pacjentów w łagodnej i umiarkowanej postaci depresji. Należy jednak zachować ostrożność stosując preparaty zawierające wyciąg z dziurawca – wchodzi on w interakcje z innymi lekami i może zakłócać działanie m.in.: leków przeciwdepresyjnych, leków na HIV / AIDS, leków zapobiegających odrzuceniu narządu po przeszczepie, pigułek antykoncepcyjnych, leków na rozrzedzenie krwi oraz leków stosowanych w chemioterapii. Podczas stosowania dziurawca należy także uważać na słońce, gdyż może on powodować fotouczulenie.

Suplementy z S-adenozylometioniną zawierają syntetyczną formę tego związku chemicznego, który występuje naturalnie w ludzkim organizmie. Podobnie jak dziurawiec – nie są to preparaty zatwierdzone do leczenia depresji w USA, ale przepisywane pacjentom w Europie.

Kwasy tłuszczowe Omega 3 – to nienasycone kwasy tłuszczowe znajdujące się w rybach zimnowodnych oraz orzechach i niektórych roślinach. Prowadzone są obecnie badania na temat przydatności suplementów z kwasami Omega-3 w leczeniu objawów depresji u osób z chorobą afektywną dwubiegunową. Preparaty te na ogół uważane za bezpieczne, jednakże w dużych dawkach, mogą one wchodzić w interakcje z innymi lekami. I chociaż jedzenie zawierające kwasy omega-3 wydaje się nieść wiele korzyści dla zdrowia, to potrzebne są dalsze badania, aby określić, czy spożywanie pokarmów bogatych w te związki wpływa na zapobieganie lub poprawę depresji.

Szafran – to najdroższa i najszlachetniejsza przyprawa na świecie pozyskiwana z pręcików krokusa. W niektórych krajach szafran uważany jest za cudowny lek. Uważa się, że ma on działanie antybakteryjne, przeciwrakowe, odmładzające (hamuje rozwój wolnych rodników) oraz antydepresyjne, zalecany jest także w chorobach płuc, reumatyzmie, migrenach i bólach głowy.  Zdaniem badaczy szafran zwiększa stężenie serotoniny i dopaminy w ośrodkowym układzie nerwowym, przez co może poprawiać nastrój, jednak wysokie dawki mogą mieć poważne skutki uboczne.
Jak widać cudownych lekarstw na depresję nie ma – a stosowanie ziół i suplementów może również powodować skutki uboczne, tak jak zażywanie leków psychotropowych. Warto pamiętać o tym, że zaburzenia takie jak depresja nie powinny być leczone na własną rękę – niezbędna jest konsultacja z lekarzem. Tylko psychiatra może postawić właściwą diagnozę i zalecić odpowiedni sposób leczenia.

Więcej artykułów na temat depresji znajdziesz na portalu wemenders.com.

Anna Góra
Fundacja Wemenders

czwartek, 8 sierpnia 2013

Zapiski z dna - Kara depresji

"(...)
Radzenie  sobie  z życiem  bywa  podobne  do  gniecenia  orzechów w dłoni - zawsze znajdzie się jakiś twardy, o który rozgniecie się bardziej miękki, ale przy kolejnej próbie twardy też pęka, gdyż trafił na twardszego. Aż w końcu masz w dłoni dwa orzechy równie twarde. Są jak kamienie. Nie rozgnieciesz ich.

Kogo nie dotknęła godzina D, ten nie wie, co to jest heroizm życia. Zanim powstały obozy koncentracyjne, te małe były już w nas. Pierwszy  opisany  przypadek  ciężkiej  depresji  to  Hiob.  W tej  pieśni  nad pieśniami  bólu  wszystko  jest  prawdziwe  oprócz  szczęśliwego  zakończenia. Aż kłuje w oczy, że ten fragment został nieporadnie dopisany, by horror zwieńczyć happy endem, w stylu biblijnego Hollywood. Ale ja całą moją wynędzniałą duszą jestem za tym szczęśliwym zakończeniem, też w mojej okrutnej baśni.

Żadne  zwierzę,  żadna  żywa  istota  nie  męczy  się  tak,  jak  człowiek, gdyż tylko my mamy wyobraźnię, która sięga rdzenia wszechświata.

Twarz skurczyła mi się, a końce ust w wyrazie rozpaczy pobiegły do dołu. Oczy straciły blask. Własna twarz wydawała mi się obca. W kącikach ust ktoś mi bliski siedział skulony i płakał.

(…)

W godzinie D każdy jest tylko małą mięsną kulką, unoszoną przez mroczne kosmiczne prądy. Kulką o czułych oczach, gdy mięsień serca tłoczy krew, aby podtrzymać życie.

Zdarzały  się  dni,  kiedy  zmieniałem  się  w fabrykę  chemikaliów. W organizmie następował przełom, niekoniecznie na lepsze. Na ciele wyskakiwały  mi  wrzody,  zajady  sięgały  niemal  uszu,  zaczynałem śmierdzieć  chemią.  Mój  organizm  oczyszczał  się  z toksyn  leków, a może z toksyn depresji lub z jednego i drugiego? Oczyszczał się, by zaraz dać się zatruć. Śmierdziałem. Też ze strachu. Zrozumiałem trafność powiedzenia „śmierdzący tchórz”. Byłem podszyty tchórzem. Ja, bohater, który heroicznie walczy ze swą słabością, przez siły wyższe zostałem podszyty tchórzem. Oto los człowieczy.
Dlaczego nigdy nie zadawałem sobie pytania, które tak łatwo zadają sobie ci, na których spadło nieszczęście? Dlaczego właśnie ja? Znałem odpowiedź. A dlaczego właśnie nie ja? Czy nie kryło się za tym przekonanie, że głęboko zasłużyłem sobie na to, co mnie spotkało. Jeśli będzie jeszcze gorzej, to też na to zasłużyłem. Jestem bezgranicznie zasłużony.

Winnych ciężkich zbrodni nie powinno się skazywać na karę dożywocia, a tym bardziej na karę śmieci. Jedynie kara depresji jest odpowiednia. Problem, że uznano by to za wskrzeszenie tortur bardziej okrutnych niż te, które aplikowano w przeszłości, gdyż tortur wieloletnich.
Zamieniłbym  się  z każdym  więźniem  i oddał  mu  swoją  „wolność” w wyimaginowanej przez mój mózg stalowej, kolczastej klatce depresji, by żyć w tej klatce więziennej prawdziwej."

Fragment "Rzeki podziemnej" autorstwa Tomasza Jastruna. Powieść ta jest zapisem prawdziwej walki osoby cierpiącej na depresję. Jeśli chcesz poznać inne historie osób, które wygrały z depresją, zajrzyj na portal wemenders.com